BORDOWA SPÓDNICA


Data wpisu: 25 października 2016

Cześć!
Korzystając z tego, że w weekend w końcu i do Małopolski dotarło słoneczko udało nam się zrobić kilka zdjęć. W październiku dni bez deszczu mogłabym policzyć na palcach u jednej ręki. Udało mi się jednak owocnie wykorzystać tą przerwę, modyfikując szablon bloga. Potrzebuje on co prawda jeszcze kilku kosmetycznych poprawek, ale muszę przyznać, że jestem nim zachwycona! A wszystko dzięki mojemu młodszemu bratu! Jak to dobrze mieć w domu geniusza komputerowego ;-) Mam nadzieję, że nowy szablon bloga Wam również się spodoba! 

Wracając do zdjęć - głównym elementem jest bordowa spódnica, którą uszyłam już ponad rok temu. Była to druga rzecz, którą samodzielnie uszyłam i jestem z niej ogromnie dumna! Klasyczna, ołówkowa, pasuje do wielu stylizacji, więc myślę, że jeszcze nie raz Wam ją tutaj pokarzę :-) 
Nowym nabytkiem są wiązane buty z DeeZee - pokazywałam je Wam już na fp i instagramie. Są świetne - efektowne i mimo wysokiego obcasa wygodne! Z resztą, zobaczcie sami! :-)
Do następnego!

WIĄZANE SANDAŁY


Data wpisu: 10 września 2016

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was post ze stylizacją. Długo zwlekałam z jego dodaniem - wszystko z dość próżnych powodów, a mianowicie ze względu na moją "kiepską" fryzurę.
Muszę przyznać, że dawno nie miałam takiego koszmaru na swojej głowie. Na poniższych zdjęciach fryzura jest już poprawiona przez inną fryzjerkę, a niestety nadal wygląda to źle.
Pocieszam się tylko myślą, że włosy nie ręka - odrosną ;-)

Ale dość o włosach!
W dzisiejszym wpisie zestaw z sukienką z sh i wiązanymi sandałami, na które w końcu się skusiłam.
Już widzę tą sukienkę z czarnymi rajstopami i skórzaną ramoneską. Myślę, że będzie to fajnie wyglądało!
A tymczasem zapraszam Was do obejrzenia zdjęć!


BACÓWKA JAMNA


Cześć!
Dzisiaj wpis o uroczym i klimatycznym miejscu - cisza, spokój i przyroda. Nic tylko odpoczywać!
Ja co prawda na co dzień mieszkam na wsi, więc lasy, łąki i pola nie są mi obce ;-) ale to miejsce mnie zauroczyło!
Miło było wrócić po całym dniu i usiąść sobie na huśtawce z kuflem piwa, albo wypić pyszną latte z lodami...
Było też miejsce, żeby zagrać w siatkówkę i zapalić ognisko.

WEEKEND NAD JEZIOREM


Data wpisu: 29 sierpnia 2016

Cześć!
Ostatni weekend wakacji za nami... trudno uwierzyć, że wakacje już za nami. A mnie się wydaje, że dopiero co jechałam na mój długo wyczekiwany urlop.
Ponieważ w tym roku nie udało nam się z mężem zgrać urlopów, wybraliśmy się na 3 dni nad Jezioro Rożnowskie.
Muszę przyznać, że jest to bardzo urokliwe miejsce. Z dala od dużych miast, galerii - tylko natura. Jeśli chcecie odpocząć od życia w mieście - polecam!

W pierwszym dniu naszego urlopu postanowiliśmy zaczerpnąć trochę promieni słonecznych. Wyłożyliśmy nasze blade dupeczki na polu namiotowym w Gródku nad Dunajcem. Niestety już pierwszego dnia zrobiły się z nas dwa raczki ;-) Drugiego dnia, gdy wybraliśmy się do Rożnowa nad zaporę korzystaliśmy ze słonka, ale w cieniu ;-)